poniedziałek, 18 maja 2026

Halo, halo? Nie regulujcie odbiorników!

Cześć!

Jeśli trafiliście na tego bloga to wiedzcie, że było to zapisane w gwiazdach.

A tak na serio, to wbrew pozorom jestem całkiem normalna. 

Ostatnio wróciłam do orbity środowiska konnego, a co za tym idzie, także do kolekcjonowania i jazdy konnej. Do blogowania wróciłam za to nieco wcześniej poprzez średnio udany projekt artystyczny. 

Jestem z tych osób, które swoje 5 minut na bloggerze przeżyły dekadę temu, jednak dalej wierzę, że jest to świetne źródło budowania społeczności. Więc jeśli też jesteście podobnego zdania, zapraszam do zostawienia jakiegokolwiek śladu po sobie ;-)

Zostawiam wam dzisiaj kilka zdjęć z mojego pierwszego bloga, którego renesans przypadł na lata 2016-2017. Mam nadzieję, że wzbudzą w was chociaż trochę uczucia nostalgii.



Zdjęcia powyżej były moją pierwszą stycznością z fotografią modeli :-P


Ballou, którego niestety już nie posiadam. It was good while it lasted...


I mój ukochany custom Miltona, który również przepadł w eter. Jeśli ktoś wie, gdzie może się znajdować to proszę, skontaktujcie się ze mną.

Dziękuję za poświęcony tej notatce czas. W następnym poście przedstawię swoją aktualną kolekcję modeli koni - jest skromna, ale dla mnie znaczy naprawdę wiele.

Do kolejnego!
~Breyerowa

2 komentarze:

  1. Jak cudownie, że moja ulubiona bloggerka powraca. 2026 to nowy 2016 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam aż moja ulubiona Youtuberka powróci <3 Loffki

      Usuń

Sesja foto Breyer Snowman

 Hejka! Dzisiaj przychodzę do was ze zdjęciami ze spontanicznej sesji Snowman'a , najstarszego modelu w mojej kolekcji - mam go aż 10 la...